30 grudnia

POKOLENIE WYGODY

I powiem to szczerze, bo naprawdę tak myślę. – Jesteśmy super beznadziejni. – Pokolenie wygody. Niczego sami innym nie dajemy, ale wymagamy. Bo tak. Bo moje zawsze ma być na wierzchu. Bo moje zawsze ma się spełnić. Bo moje być musi i kropka.




Jesteśmy zbyt leniwi, żeby wykorzystywać czas, który mamy. Tylko w wykorzystywaniu drugiego człowieka, nazywamy siebie mistrzami. Niech ktoś inny zrobi coś za nas, bo my nie chcemy się dzisiaj przemęczać. Najlepiej to niech ktoś inny się za nas zakocha, zmieni pracę na lepszą, przeżyje dobre wakacje, pójdzie na jakiś fajny koncert, osiągnie Niebo. My będziemy leżeć i pachnieć, bo na więcej nas nie stać.

Zostaliśmy beznadziejnie wychowani. Ja wiem, że nasi rodzice bardzo się starali. To nie jest ich wina, bo oni poniekąd dorastali mając z tyłu głowy te same teorie. Ich tak nauczono, nasze przyszłe dzieci tak wychowamy i dzieci naszych dzieci. Tak będzie łatwiej. Tylko, że chcąc nam uprościć życie utrudnimy je innym.

Chciejmy zmiany. Dużej zmiany naszego myślenia i sposobu bycia. Chciejmy przeciwstawić się tym wszystkim prawdom, które do tej pory już usłyszeliśmy. Wbrew pozorom ciężko jest żyć lekko, ale łatwo jest żyć ciężko. Nie zadowalajmy się jednak łatwością. Chciejmy bardziej, więcej, zawsze lepiej. Nigdy nie na odwrót, żeby nie dawać z siebie stu procent, tylko jakieś trzydzieści. Albo żeby nie robić wszystkiego, co powinniśmy, tylko jakieś dwie rzeczy z całej listy. Zawsze chciejmy więcej, lepiej i bardziej.

Lenistwo można wyleczyć. Choroba, jakich mało w dzisiejszych czasach, którą można zwalczyć tylko domowymi sposobami. I to wcale nie jest herbata z  cytryną. Naszą ciężką pracą możemy uzdrowić. Oczywiście, znowu nie popadaj w skrajności. Nie mówię teraz, że masz zatrudnić się w drogownictwie i wykonywać jakieś mega trudne roboty siedem dni w tygodniu po dwadzieścia godzin. Mówię teraz, że masz zatrudnić siebie w rozwoju osobistym i zmieniać świat. Wykonać jakieś starania, włożyć pracę w coś konkretnego. 

Okazje znikają sprzed nosa. Tak jak po wyprzedażach zaraz nie będzie śladu. Tak możliwe, że jakaś twoja, życiowa promocja, okazja nad okazje, zaraz ulotni się z twojego pola widzenia. Może miłość stanęła przed tobą wczoraj, kiedy kupowałeś organizer na nowy rok? Albo dobra oferta pracy pojawiła się w twoim życiu, gdy jeździłeś na łyżwach? A jeszcze lepiej, może szczęście, którego tak bardzo szukałeś zagościło u ciebie na chwilę? Tylko Ty kompletnie nic z tym nie zrobiłeś.

Wykonaj jakąś pracę, żeby złapać okazję. Nie sugeruj się tym, co mówią inni. Poza twoją strefą komfortu dopiero zaczyna się magia. Brzmi to jak pusty frazes, ale kiedy tak dłużej nad tym pomyślisz, uświadczysz, że jest w tym mnóstwo prawdy, której tak szukasz, pożądasz, pragniesz, ale do której nie chcesz się przekonać.

Nie bój się. Może tobie nie wyjść. To jasne, że nie wszystko może się udać. Tylko powiedz mi szczerze, czy jesteś ze swojego życia na tyle zadowolony, że nie chcesz otwierać się na nowe okazje? Czy jesteś tak zahukany, że boisz się na nie otworzyć? Obiecuję, że niczego nie stracisz. Gorzej jak jest teraz już raczej nie będzie. Zapracuj na swoje szczęście. A szczęście jest w Tobie. To Ty masz na nie wpływ.

8 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawy motywujący wpis.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne słowa. Niestety wiele ludzi za bardzo przyzwyczaja sie do wygody... Na cale szczescie w moim domu nie jest to az tak "stosowane". Przyklad? Nie mamy samochodu - i naprawde czasami trzeba sie "ponaginać" z zakupami ;) pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podziwiam! U mnie by to chyba nie przeszło, bo mieszkam na przedmieściach, gdzie do najbliższego przystanku jest troszkę. ;)

      Usuń
  3. No właśnie ten wygdny pierdzidołek na dłuższą metę wcale nie daje satysfakcji. I tak jak piszesz, gdy jest łatwo, to tak na prawdę jest trudno, bo choć czujesz, że chciałabyś coś zmienić, to ciężko jest ruszyć tyłek i faktycznie coś ze swoim życiem zrobić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O właśnie - gdy myślimy, że jest łatwo to jest mega trudno. ;)

      Usuń
  4. Potrząsający wpis, myślę, że paru ludziom da mocno do myślenia. A faktem jest to, że obecnie wszyscy uważają, że "im się należy" tak po prostu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że tak się stanie. :)

      Usuń

TOP