23 września

JESTEŚ PRZEZNACZONY DO SUKCESU

Człowiek zbyt szybko się poddaje. Ty zbyt szybko się poddajesz. Kiedy coś dzieje się zupełnie inaczej, niżeli to sobie wyobrażałeś - obrażasz się na cały świat i wymagasz czegoś lepszego. Ale to nie nadchodzi. Czekasz i nadal nic nie robisz. Nawet nie jesteś w stanie uwierzyć w swoje marzenia. Mówisz, że twoje życie jest beznadziejne - takie się staje. A ty na to nie reagujesz. Żyjesz wymaganiami. Żyjesz oczekiwaniami. 




JA TEŻ BYŁAM NIESZCZĘŚLIWA

Rok temu rozpoczęłam kolejny etap mojego życia - naukę w bydgoskim liceum. Byłam bardzo nieszczęśliwa i samotna. Dzieliłam swoje życie na dwa etapy - ten lepszy, kiedy był weekend i ten niekoniecznie dobry, gdy działa się szkoła. Byłam na nie ze wszystkim. Nie próbowałam myśleć, że coś zmieni się kiedyś na lepsze. Żyłam wymaganiami. Żyłam oczekiwaniami. Żyłam marzeniami.  Z resztą dobrze już znasz tą historię.

I WIESZ CO?

Od jakiegoś czasu w moim życiu dzieją się przedziwne rzeczy. Dla mnie trochę niezrozumiałe. Ja, która kiedyś nienawidziłam mojej szkoły, ludzi, z którymi musiałam przebywać, autobusów, którymi dojeżdżałam, jeszcze ani razu od początku września nie narzekałam na to moje życie. Wszystko, czego skrycie pragnęłam, marzyłam, o czym bardzo myślałam - nagle zaczęło stawać się rzeczywistością. Jak w kalejdoskopie - jeden sukces gonił kolejny, kolejny i znowu jeszcze następny. Kompletnie nie rozumiem, dlaczego moje życie stało się aż tak fajne. Będę się chwalić, a co mi tam. Klasa, która myślałam, że mnie nie cierpi - wybrała mnie na przewodniczącą. W redakcji szkolnej gazety "Ellyta" nagle zwolniło się miejsce redaktora naczelnego. Co więcej, ja je zajęłam. W październiku nie mam już chyba ani jednego dnia wolnego - będę mówić na ogólnopolskim kongresie młodzieżowym o sobie i swoich pasjach. A dodatkowo zostałam jeszcze wolontariuszem Festwialu Prapremier. 

CZY TO NIE ŚMIESZNE?

Nagle moje życie odwróciło się do góry nogami, stanęło na głowie! Jestem s z c z ę ś l i w a. Wreszcie, kiedy wypowiadam to zdanie czuję w sobie rzeczywiste szczęście, a nie tylko odgłos pustego frazesu. To wszystko jest takie piękne i tak samo bardzo niemożliwe, a jednak. Nie piszę tego po to, żebyś mi gratulował. Raczej chcę tobie powiedzieć, że Ty też jesteś przeznaczony do sukcesu. On nadejdzie. Może musisz jeszcze trochę poczekać, żeby się urzeczywistnił. A może już nadchodzi. I osiągniesz go szybciej niż się tobie wydaje. Warto jest poczekać. Warto jest przetrzymać może najgorszy okres swojego życia, żeby pojawiło się coś, co wynagrodzi tobie absolutnie wszystko.

9 komentarzy:

  1. Po pierwsze, gratuluje sukcesów :) Oby było ich coraz więcej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Niech Tobie też się dobrze wiedzie :)

      Usuń
  2. Mega motywujący wpis. Życzę jeszcze większej ilości sukcesów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję sukcesów, oby tak dalej. To prawda, że zbyt prędko się poddajemy. Ja o mały włos zrezygnowałabym zbyt wcześnie z posiadania prawka. Chciałam je mieć, ale nie mogłam zdać. Dziś dziękuję swojej mamie, że nie pozwoliła mi się poddać. Zdałam, jeżdżę, nie wyobrażam sobie życia bez samochodu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że i ja zdam w przyszłym roku prawko :)

      Usuń
  4. Z drugiej strony, wydaje mi się, że ludzie w dzisiejszych czasach, żyjąc pod ciągłą presją, sami do końca nie wiedzą czego chcą w życiu. Nie mówię tu o Tobie, właściwie znam to z autopsji. Po prostu ciężko jest się nie poddawać, gdy tak naprawdę nie wie się, czy tego się chce od życia :) Ważne jednak, żeby próbować, szukać, smakować aż znajdzie się to miejsce, ten czas, który będzie najwłaściwszy :) A czasem wystarczy zmienić nastawienie :D

    Pozdrawiam serdecznie,
    Mona Te [Blog]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację. Dobrze jest zrobić sobie listę planów, marzeń, celów i myśleć pozytywnie! :)

      Usuń
  5. Gratulujemy. Masz rację, każdy z nas, prędzej, czy później, w końcu osiągnie sukces.

    OdpowiedzUsuń

TOP