31 sierpnia

#3 WIELKI COME BACK TO SCHOOL

Dobrze wiesz jak jest. Jutro zaczyna się szkoła. Nie masz na to wpływu i nic nie jest w stanie przedłużyć wakacji oprócz ministrów, którzy raczej skorzy do tego nie są. Nie ma co się załamywać - za dziewięć miesięcy będą kolejne! Trzeba uczynić dzisiaj, dumnie nazwanym: ostatnim dniem wakacji, czymś na serio wyjątkowym, co będziesz pamiętać aż do kolejnego 31 sierpnia.

#3 WIELKI COME BACK: CO ROBIĆ OSTATNIEGO DNIA WAKACJI?



OGLĄDAJ FILMY, SERIALE, BAJKI, TELEDYSKI.
Zapomnij o tym, co wpajałam tobie przez całe wakacje. Odstaw produktywność na bok i po prostu naciesz się dzisiejszym dniem robiąc absolutnie nic, bo taki czas jak ten uświadczysz dopiero za rok. Koniecznie obejrzyj THE DUFF.

UPIECZ TARTĘ Z MALINAMI.
Albo cokolwiek innego - byle by były w tym maliny. Najedz się swoim dziełem, zaproś znajomych do pomocy, zrób super zdjęcie z tartą na instagram, dodaj pełno filmików o tym, jak robisz tą tartę na snapchat. Ciesz się smakiem malin i borówek, póki jeszcze są. 

ZRÓB COŚ, Z CZYM ZWLEKAŁEŚ CAŁE WAKACJE.
Zamów podręczniki do szkoły, by mieć to wreszcie z głowy. Uporządkuj swoją szafę. Wyrzuć stertę nieprzydatnych rzeczy. Idź na długi spacer. Pojedź gdzieś rowerem. Umów się z mężczyzną swoich marzeń. Zrób sobie nowe zdjęcie profilowe. Bądź aktywny, ale też znowu nie przesadzaj. W końcu masz już tylko jeden dzień wakacji, więc musisz odpocząć.

ZAPLANUJ WEEKENDOWY WYJAZD.
Badania potwierdzają, że lepiej pracujemy, kiedy na coś czekamy. Zatem zaplanuj na następny weekend jakąś dobrą imprezę, wycieczkę, koncert. Coś, na co będziesz czekać z wypiekami na twarzy przez cały, dołujący tydzień szkoły.

ZMIEŃ SWOJE MYŚLENIE.
Złe nastawienie nie pomoże. Nie bierz ze mnie przykładu i nie wmawiaj sobie, że szkoła jest beznadziejna i że nie spotka ciebie nic ciekawego. Pomyśl odwrotnie - szkoła jest odjechana w kosmos, a mnie spotkają same super ekstra bardzo interesujące rzeczy, których już nie mogę się doczekać. 

15 komentarzy:

  1. Ja jestem studentką więc mam jeszcze miesiąc wakacji i wykorzystam go w 120%. Przede mną miesiąc pełny zaangażowania w blogi, staże, których się podjęłam, nowe projekty, wolontariat podczas jednego wydarzenia, trochę podróży. Duużo będzie się działo. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och Ty szczęściaro! Wszystkiego dobrego na ten jeszcze jeden wakacyjny miesiąc. :) Niech będzie tak jak mówisz.

      Usuń
  2. Wykorzystałam wakacje w 50%, tak mi się wydaje, wszystko przez moje lenistwo.
    Pozdrawiam.
    Szalonookie w krainie absurdu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że chociaż 50%! To i tak sporo :)

      Usuń
  3. a ja do szkoły jako takiej nie chodze wiec mnie post nie dotyczy ale przed jutrzejszym dniem mam cykora bo zaczynam nowy kurs i kurcze... no stresuje się strasznie!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam, będzie dobrze. Pierwszy krok jest najtrudniejszy, ale się popłaci! Myśl pozytywnie :)

      Usuń
  4. Czytając kolejny post związany z powrotem do szkoły aż żałuję, że to już za mną. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja ci zazdroszczę czytając taki komentarz, haha :)

      Usuń
  5. Za dużo zajęć, jak na jeden dzień, który ma minąć jak najmniej produktywnie :-D Żartuję ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co więcej, wszystkie te zajęcia odhaczyłam dzisiaj! Wow, produktywność max dzisiaj miałam :)

      Usuń
  6. Jak najbardziej przyjmijmy powrót pozytywnie:) Przecież za kolejne 10 miesięcy dokładnie będą kolejne wakacje nawet może i lepsze:)
    http://spelniaj-twoje-marzenia.blogspot.com/
    Pozdrawiam Serdecznie:)) Powodzenia w szkole życzę:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam jeszcze miesiąc wolnego, bo studiuję, ale na pewno muszę nacieszyć się tym ostatnim wolnym miesiącem. Od początku wakacji nadrabiam moje zaległości filmowe i serialowe, ale jeszcze dużo do nadrobienia mi zostało. I przede wszystkim, leniuchuję. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakie to szczęście, że szkoła już mnie nie dotyczy. Naprawdę nie lubiłam tam chodzić. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przed nami jeszcze miesiąc wakacji :) Mamy więc co robić.

    OdpowiedzUsuń

TOP