Pokazywanie postów oznaczonych etykietą To co mnie uszczęśliwiło... Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą To co mnie uszczęśliwiło... Pokaż wszystkie posty

10 października

To, co mnie uszczęśliwiło. #1

Krocząc krętymi ścieżkami do mego domu, wiele razy zauważam przygnębione i smutne osoby, które bez jakiejkolwiek radości stawiają kolejny krok, i biorą kolejny oddech, a brakuje im jednego, najważniejszego - szczęścia. A to dlatego, że szukają go nieefektywnie, albo w ogóle nie chcą zacząć szukać. Ja jak na (tytułową) niepoprawną optymistkę przystało, postanowiłam powiedzieć "stop" ogólnemu przygnębieniu i pomóc tym, którzy nadal błądzą w poszukiwaniu optymizmu.
Z tego powodu zaczynam dzisiaj comiesięczny cykl pt."To, co mnie uszczęśliwiło", w którym zamierzam pokazywać wszystko to, co w danym miesiącu sprawiło, że na mojej twarzy pojawił się przeogromny uśmiech. Zaczynam.

# Zrobiłam duży krok do spełnienia jednego z moich marzeń.. jeśli wszystko dobrze pójdzie w czerwcu będę przesyłać Wam całusy z Londynu.

# Wygrałam konkurs na najlepsze opowiadanie. I przy okazji tableta, ot co.

# Znalazłam świetny polski blog o modzie. I pochłonęłam całego w dwie noce.

# Wyszukałam idealną piosenkę na deszczowe popołudnie. (Polecam teledysk:)

 # Mój sposób na grypę został umieszczony na blogu Izy.

# Reaktywowałam mój tumblr, instagram i bloglovin.

# Zaczęłam wprowadzać na blogu małe zmiany: w myśl małymi kroczkami do celu. Jeden z kroków - tutaj.

# Nabyłam dwa "upiększacze" od Fandoo, które idealnie dopełniły wystrój mego wnętrza. Na zdjęciu jeden z nich - home.


# Spędziłam urocze, niedzielne popołudnie na szukaniu wyjątkowych miejsc w mojej okolicy i doskonalaniu jednej z mojej pasji - fotografii.



Tak naprawdę prawdziwym optymistą może stać się każdy z nas. Sekret polega na tym, by dostrzegać małe radości, które przyczynią się do ogromnego szczęścia.
Miłego poszukiwania,
Marta
TOP