Nie lubię działać pod presją i pod przymusem. Nie lubię czuć, że ktoś nade mną stoi i obserwuje każdy mój ruch. Nie lubię czuć, że coś muszę. A tak czuję bardzo często.
Jednak gdyby nie ten przymus – wynikający ze szkolnych czy domowych obowiązków, to wiem, że nigdy z własnej woli nie liczyłabym chociażby zadań z rachunku prawdopodobieństwa przez trzy godziny.
