22 sierpnia

JAK POLEPSZYĆ KONTAKTY Z RODZINĄ?

Rodzina to taka piękna mini społeczność, która ciebie rozumie, kocha, szanuje i uwielbia. Czasem jednak coś się psuje. Mimo, że chcesz by było lepiej - wszystko się sypie. To piękno, szczerość i miłość kończy się szybciej niż wyprzedaż w Lidlu. Po harmonii pozostaje tylko wspomnienie, wszystko wywraca się do góry nogami. Rodzina przypomina stado walczących wilków. Co zrobić, by wszystko wróciło do prawidłowej formy, w której rodzice mówią, że dzieci są najlepsze, a dzieci nie kryją się z tym, że kochają swoich rodziców? Z rodziną można dobrze wyglądać nie tylko na zdjęciach.




Trzeba r o z m a w i a ć. Dziwne nastały teraz czasy. Pierwszą rzeczą, którą wykonujemy  po przebudzeniu jest spojrzenie na ekran swojego smartfona i przywitanie się ze swoimi obserwatorami, polubienie zdjęć znajomego albo przeczytanie nowego wpisu u jakiegoś blogera. Najważniejsi są dla nas ci, których nawet nie znamy. Tak trudno jest nam spojrzeć w oczy rozbrykanego dziecka, kochającej matki, ojca i powiedzieć im: Cześć, jak dobrze, że jesteście! Miejcie dobry dzień. Niby słowa nic nie znaczą, a jednak.

Można kupić f r i s b e e. W wyszukiwarce jednej internetowej księgarni wpisałam: jak polepszyć kontakty z rodziną. Zero odpowiadających wyników. Za to mnóstwo książek o tym, jak rozmawiać z ludźmi, jak zdobyć przyjaciół, jak zjednoczyć sobie współpracowników. To wszystko też jest w jakiś tam sposób ważne, ale żeby o rodzinie nie było naprawdę, naprawdę nic? Gdybym pisała poradnik na temat taki jak w dzisiejszym tytule nie zabrakłoby porady: spędzaj czas z rodziną, jakkolwiek. Nieważne, czy gracie w frisbee (co polecam, bo bardzo jednoczy), jecie kolację, oglądacie film, gracie w makao, łowicie ryby, opalacie się na plaży - ważne, żeby to wszystko robić wspólnie. Być ze sobą, tak niewiele potrzeba.

8 komentarzy:

  1. A ja mam te szczęście, że kontakty z rodziną mam bardzo dobre. I nie mam pojęcia z czego to wynika... Po prostu tak się stało i już ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zgadzam się, że trzeba rozmawiać, ale to nie zawsze daje dobre efekty. Bo czasem rodzina może wcale nie być otwarta na nasze poglądy i rozmowy na niektóre tematy mogą się skończyć kłótnią - tak było w moim przypadku ;)
    Do Twojego tekstu dodałabym też umiejętność kompromisu i to nie tylko ze strony dziecka, ale i rodzica. Bo pójść na ustępstwa powinien umieć każdy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, kompromis jest super ważny. :)

      Usuń
  3. Czasami są sytuacje, że bliskich ma sie dosc. Czasami wystarczy na jakis czas sie rozstac, aby wrocic i docenic to, czego sie nie robilo ;) pozdrawiam i zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ale ja tam nie lubię się z nimi rozstawać ;)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie! Szczególnie gdy ten czas jest połączony z dobrą zabawą. :)

      Usuń

TOP