20 stycznia

Milczenie, które koi serce - GÓRY.

Wspomnienia są tą częścią życia człowieka, która jest jak najbardziej optymistyczna i miła.
Wspomnienia to nie są tylko ulotne chwile, lecz coś, co człowiekowi tkwi w pamięci, ze względu na jego długość, uczuciowość i prawdziwość.
Dla mnie najlepszymi wspomnieniami są te z podróży, bo tworzyć reminiscencje, której nie jest się w pełni świadomy, czy przekonany o słuszności - może każdy i wszędzie, ale stwarzać odpowiednie do danej sytuacji, miejsca i podróży wspomnienie jest o wiele trudniej, ale jakże przyjemniej, gdy wiemy, że to 'echo przeszłości' zostało stworzone wtedy, gdy było nam tak przyjemnie i miło, kiedy kochaliśmy ten punkt, w którym się znajdowaliśmy, a co ważniejsze chłonęliśmy z zapartym tchem, każdą z tych krótkich chwil, która przemykała nam przez palce..

Gdziekolwiek podróżuję staram się, by ten czas odpoczynku był dla mnie najlepszym ze wszystkich i bym zapamiętała go, nie jako czas rozterek życiowych, czy załamań, a jako czas, który poświęciłam w stu procentach na samorealizacji i wdrażaniu dobrych zachowań do mego życia. Oprócz tego ważne jest dla mnie, jako nastolatki, by jakakolwiek wycieczka była dla mnie ciekawa, miła i dobra, bym później wspominała ją z sentymentem, i uśmiechem na twarzy, a nie wielkim znudzeniem.

Przyszło mi i tym razem odwiedzić górską miejscowość, w której byłam rok temu Zimą, i w której szczerze mówiąc zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Postanowiłam, że w tym roku zrobię wszystko, by tylko więcej zwiedzić i zapamiętać, by więcej się uśmiechać i tworzyć więcej pozytywnych wspomnień. A że góry kocham miłością bezgraniczną i nie zamierzam nigdy przestać -  chciałam uchwycić w mojej pamięci te piękne, magiczne chwile, którymi mogłabym napawać się przez kolejny rok. Udało mi się! Ten wyjazd był dla mnie niezwykle dobry, przywołuje mi na myśl same miłe chwile i przyprawia o dreszcze.
Jestem tak szczęśliwa, że mogłam zobaczyć góry w Zimowej szacie raz jeszcze, tworząc tak dobre wspomnienia, którymi będę mogła cieszyć się przez kolejne tygodnie, miesiące, dopóki znów nie odwiedzę gór, nie ujrzę wspaniałego krajobrazu, nie zjadę na nartach i nie napoję się tym fascynującym milczeniem, który ukoi moje serce.


 "No cóż – góry. Ziemia garbata; kalectwo. Ale jak każde kalectwo ma w sobie coś wyjątkowego, nieprzeciętnego, co każe się namyśleć. Skała syci się, karmi, napawa swoim milczeniem. Oto kości od których odpadło mięso w ciągu przedhistorycznych stuleci."
~Jalu Kurek.







Wszystkie zdjęcia wykonane przez mojego najwspanialszego fotografa i bliską osobę - Ankę Rucińską. Dziękuję Tobie za czas spędzony razem i te cudne zdjęcia! :))

Miłej niedzieli,
Marta.

4 komentarze:

  1. ja również staram się by każda moja podróż była fantastycznym wspomnieniem, nieraz się nie udaje, ale no.. życie :D
    ja gór nie lubię, ale zdjęcia są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi czasem też nie wychodzi..:)) Dziękuję. ;)

      Usuń
  2. Cudowne zdjęcia...i zima na nich nie straszna tylko piękna;-)
    Pozdrawiam i zapraszam do wzajemnej obserwacji Ewa

    OdpowiedzUsuń

TOP